Walka o prawo do szczęścia

05.25.09

1187208_chelsea-_hdr1Joanna jest zagorzałą zwolenniczką metod wspomaganego rozrodu. Sama jest matką dwójki dzieci poczętych metodą ICSI, więc problem niepłodności nie jest jej obcy. Wie, co czuje kobieta, która dowiaduje się nagle, że jedyną szansą na macierzyństwo dla niej jest sztuczne zapłodnienie. Dlatego aktywnie uczestniczy w dyskusjach na forach internetowych i zwalcza wszelkie przejawy braku akceptacji dla in vitro. Jej zdaniem nie można twierdzić, że zapłodnienie pozaustrojowe jest niegodne z zasadami wiary, czy też po prostu etyki i moralności, ponieważ jego celem jest dawanie życia. Uważa też, że przeciwnikami in vitro są ludzie, którzy sami nie doświadczyli cierpienia osób niezdolnych do naturalnego rozrodu i dlatego tak łatwo przychodzi im krytykowanie tego osiągnięcia medycyny. Według Joanny każdy ma prawo do szczęścia i powinien mieć prawo wyboru, czy chce począć dziecko metodą in vitro. Nikt nie powinien w to ingerować.

Leave a Reply