Przedwczesne obawy o płodność
05.26.09
Wprawdzie niepłodność jest poważnym problemem, z którym nie da się wygrać samemu, jednak nie należy panikować od razu po pierwszych nieudanych próbach naturalnego zapłodnienia. Przekonała się o tym Iza, która już po dwóch miesiącach starań o dziecko udała się do kliniki leczenia niepłodności. Poddała się tam wszelkim możliwym badaniom. Na wyniki czekała w takim stresie, że nie mogła spać, jeść, ani pracować. Bała się, że będzie musiała poddać się zabiegowi sztucznego zapłodnienia, czego jej rodzice nigdy by nie zaakceptowali. Ostatecznie okazało się, że to fałszywy alarm, dzięki czemu Izie wyraźnie ulżyło. Przekonała się, że nie można tak łatwo się poddawać w staraniach o potomstwo metodą naturalną. Według lekarzy dopiero po około roku można mówić o faktycznym problemie.